Bestseller “New York Timesa"!
Tylko najlepszy przyjaciel może ocalić ci życie. Zwłaszcza jeśli twój wróg jest nieśmiertelny…
Akademia wampirów to cykl powieściowy, który pokochały już miliony czytelników. Często jest porównywany ze "Zmierzchem" Stephenie Meyer.
W szkole imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich opiekunów i oddanych strażników. Posępne mury kryją jednak więcej mrocznych tajemnic, niż można by podejrzewać. Lissie Dragomir, morojce ze szlachetnego rodu, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy dampirka Rose, połączona z nią telepatyczną więzią, zdoła ochronić przyjaciółkę?
Już wkrótce kolejne tomy opowiadające o tajemnicach akademii wampirów!

Wśród literatury płytkiej i naciąganej, wzorowanej głównie na pozycjach z niżu kulturalnego, takich jak Zmierzch,książka ta jawi się jako cud. Cud bo w końcu powstała historia bez cukierkowej oprawy i powtarzalnych motywów. Biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy zasypywani quasi-literaturą, pseudo-wampiryczną, jestem mile zaskoczona, że szanowna pani Mead napisała coś co można nazwać - bez żadnych oporów- literaturą, nawet może literaturą grozy, gdyż nastrój osaczenia i niebezpiecznej tajemnicy jest wyjątkowo wyczuwalny. Pozycja ta ma mankamenty, na pewno nie może się równać, pod względem budowy psychologicznej i językowej, dziełom Anne Rice, ale śmiało można postawić między "Akademią wampirów" a "zmierzchem" i podobnymi mu książkami, solidny mur.
Muszę jeszcze na koniec wspomnieć, jako maniakalna humanistka, że wyjątkowo spodobał mi się zabieg narracyjny autorki, polegający na przerzucaniu, a raczej dodawaniu punktu widzenia drugiej bohaterki poprzez połączenie mentalne.Bardzo ciekawe.
Jeszcze raz, gorąco polecam tę książkę i zapewne każdą tej autorki :)